Pogodna niedziela + zapalenie pęcherza
28 wrzesień 2008
Boli mnie brzuszek, siusiam co dwa kroki, ale i tak jest lepiej niż wczoraj! I z tego się cieszę. Dzisiejsza (muszę przyznać) bardzo JESIENNA niedziela skończyła się szybko! Ja nie wiem, ale wszystko co dobre, szybko się kończy.. Byłam z pańcią na dwóch spacerkach - jak to w niedzielę i weekendy :P.
Nie możemy chodzić do lasu! Oszzz te lisy! Oczywiście na placu nie pobyłyśmy za długo, wręcz prawie wcale, bo "niedzielne" dzieci z tatusiami bawiły się w berka. Poszłyśmy na skwerek, gdzie potkałyśmy Avę. Mhm, fajoooowo było, już jestem prawie taka duża jak Avuśka!
Moja pani ciągle powtarza, żebym rosła, rosła i rosła! No przecież rosnę! A właściciele innych psiaków mówią, że bardzo dużo urosłam. Hmm. Jeśliby filozofować, to jednak chciałabym być już duża.. I bawić się z Whisky (labcia biszkoptowa). Bo jak na razie, to Łyska mnie delikatnie mówiąc "gniecie", dlatego nie mogę się z nią bawić. Ale gdzieś tak w styczniu będę hasać ze wszystkimi pieskami! I o to chodzi!
No tak, na międzynarodowej wystawie w Poznaniu nie będę wystawiana. Jakoś przypomniało się pańciom, że zapisy były do 20 września.. Ale i tak pojadę zobaczyć się z braciszkiem - Porterem i dopingować naszej Avie ^^
gromkie HAU HAU !
Komentarze
Komentarz?
Załóż konto i/lub zaloguj się by skomentować ten wpis

napisał(a):